PMP Pro Audio

YouTube, czyli przemawianie przez obraz

Jak już anonsowałem w zakładce Aktualności, uległem zewnętrznym namowom i wewnętrznym podszeptom i uruchomiłem 7 czerwca własny kanał filmowy na YouTube:

https://www.youtube.com/channel/UCIg5GnXEydfCpeOTqg9GEaQ

Po tygodniu miałem tysiąc odsłon i 10 subskrybentów i choć niespecjalnie (o ile w ogóle) zależy mi na statystykach typu kliknięcia i polubienia, to chyba póki co mogę powiedzieć, że pomysł się sprawdził.

Dostałem np. takiego maila (bo na Y/T wyłączyłem możliwość komentowania) :

Witam!
Pare dni temu trafiłem na Pana kanał na youtube.
Bardzo ciekawe materiały, widać że ma Pan ogrom wiedzy i praktyki. Nie miałem styczności wcześniej z Pana firmą.
Dla młodego adepta techniki scenicznej to naprawdę kopalnia wiedzy i ciekawostek, zresztą tak jak i Pana strona.
Jako że ma Pan wyłączone komentarze na youtube to piszę tego maila, po prostu jestem pod wrażeniem. Zresztą zachęcam do włączenia komentarzy, nie znam się na algorytmach YT, ale mam wrażenie, że komentarze podbijają zasięgi, a naprawdę takiej wiedzy na tej witrynie właśnie potrzeba.
Pozdrawiam serdecznie i życzę rozwoju kanału.
M.J

W związku z powyższym postaram się uzasadnić, dlaczego nie przewiduję udostępnienia możliwości zamieszczania komentarzy. Powodów jest kilka i chyba najważniejszy to ten, że „antycypując” ewentualny wzrost popularności kanału musiałem sobie odpowiedzieć na pytanie, czy będę w stanie odpowiadać na te komentarze i brać udział w ewentualnych „dyskusjach” pod zamieszanymi filmami.

Doszedłem do wniosku, że nie dam rady, a puszczenie wszystkiego „na żywioł” (z niewielkim udziałem własnym) w moim przypadku nie wchodzi w grę. Zachęcam więc do zamieszczania komentarzy związanych z Y/T choćby pod tym wpisem i oczywiście cały czas jest do Państwa dyspozycji moja Księga Gości.

Drugi powód jest taki, że wolałbym uniknąć czegoś, co w dzisiejszej rzeczywistości jest trudne do uniknięcia, czyli hejtu. Z jego przejawami zetknąłem się już kilkanaście lat temu, gdy brałem jeszcze od czasu do czasu udział w dyskusjach na różnych portalach związanych z branżą. Ale tam wystarczyło po prostu zakończyć swoje „występy” i problem po pewnym czasie zniknął.

No i wreszcie ostatni powód to działanie z pewną „premedytacją”, czyli próba zachęcenia widzów na Y/T do zerknięcia na stronę PMP, choć mój webmaster twierdzi, że takie zachowania to statystycznie rzadkość. Póki co odnotowałem jednak pewien wzrost ilości wejść na stronę, choć oczywiście czas pokaże, czy będzie to trwała tendencja.

Jeszcze kilka uwag odnośnie subskrypcji i ocen zamieszczanych materiałów, które wyświetla mój panel administracyjny na kanale:

Osobiście nie subskrybuję żadnego kanału na Y/T, gdyż nie odczuwam takiej potrzeby. Nigdy też nie wysyłałem nikomu żadnych pozytywnych czy negatywnych ocen z powodu jak wyżej. A  na konto Gmail loguję się wyłącznie wtedy, gdy zmuszony jestem do korzystania z pewnych usług Google i nie używam go w żadnym innym celu, czyli np. do korespondencji. Nie zamierzam traktować Y/T jako źródła dochodów ani jako formy „promowania siebie”, bo gdybym miał takie oczekiwania, to z założeniem kanału nie czekałbym do emerytury, gdy bardzo mocno ograniczyłem już swoją działalność. Jeśli stanie się popularny, to oczywiście będę się cieszył, ale nie mogę np. obiecać, że po jakimś czasie takie działania mi się nie znudzą i że kanał nie zniknie, albo że po prostu nie przejdzie w stan „hibernacji”.  Jeśli zamieszczane przeze mnie materiały są dla kogoś szczególnie wartościowe, to sugeruję po prostu ściągnąć je na komputer i w ten sposób zapewnić sobie do nich stały, bezpieczny dostęp, niezależnie od okoliczności zewnętrznych. Osobiście też tak robię, gdy trafię w sieci na coś, co mnie szczególnie zainteresuje i archiwizuję wszystkie przesłane przeze mnie filmy w oryginalnej jakości i rozdzielczości, bo jak wiadomo, serwery Y/T poddają je kompresji.

Tytułem podsumowania:

Godząc się na potencjalnie gorsze wyniki klikalności i mniej polubień, zdecydowałem jak wyżej i tej decyzji nie zmienię. Oczywiście konsekwentnie nadal nie zamierzam zakładać żadnych kont na portalach społecznościowych typu F/B itp. i w tej kwestii pozostanę nieugięty do końca – mojego lub FB:)

Jednak własny kanał filmowy to jest coś, co trochę na zasadzie „eksperymentu”  jestem w stanie zaakceptować choćby dlatego, że sam często oglądam różne filmy związane z techniką estradową i odnoszę z tego pewne korzyści. Co prawda niematerialne, niemniej jednak. Pomyślałem więc, że w ten sposób również mogę podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem i nawet opublikowałem film o tym, jak robiłem to przez ostatnie 25 lat:

Zdaję sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach do wielu osób (szczególnie tych z młodszych roczników) bardziej przemawiają ruchome obrazki niż słowo pisane i zdjęcia, więc wychodząc na przeciw tym tendencjom będę starał się edukować bardziej „nowocześnie” niż do tej pory, a przy okazji być może łatwiej mi będzie dotrzeć do osób, które potencjalnie mogłyby zainteresować się moim sprzętem. Zostało go jeszcze trochę na stanie i często będzie to już prawdopodobnie ostatnia okazja stania się szczęśliwym posiadaczem nowej aparatury PMP, bo jako emeryt nie kontynuuję już działalności w takiej formie, jak to miało miejsce dawniej.

Co prawda pisałem już o tym na Y/T ale na wszelki wypadek informuję tutaj, że pewna część zamieszczonych do tej pory materiałów ma charakter archiwalny, ale ponieważ nie mam ich zbyt wiele, to nowe materiały szybko zdominują przekaz. Da się zauważyć, że nowe filmy mają już znacznie lepszą jakość, bo nagrywam je nie tylko dla własnych potrzeb, ale również w celu publicznego udostępniania. Być może w przyszłości nauczę się pewnych „sztuczek” związanych choćby z montażem wideo, co pozwoli mi np. łączyć kilka krótkich filmów w jeden, no ale to wymaga czasu i odpowiedniej motywacji. A póki co jest jak widać i jak słychać, bo przecież film to obraz i dźwięk. Inna sprawa, że bardzo nie podoba mi się mój głos i samokrytycznie stwierdzam, że zdecydowanie lepiej idzie mi pisanie niż mówienie, no ale może z czasem i w tym aspekcie nabiorę wprawy.

Na koniec jeszcze tylko jedna sprawa:

Uruchomiłem do tej pory 4 tzw. „playlisty” i póki co nie przewiduję ich więcej, ale jeśli pojawią się jakieś ciekawe sugestie i propozycje w tym zakresie, to obiecuję je rozważyć.

To wszystko i będzie mi miło, jeśli ktoś skomentuje tutaj tę moją najnowszą inicjatywę, pamiętając, że – cyt. klasyka: „kino to najważniejsza ze sztuk”

Piotr Peto

Y/T – Aneks po miesiącu działania kanału filmowego

Co prawda napisałem powyżej, że nieszczególnie zwracam uwagę na dane statystyczne dotyczące mojej najnowszej inicjatywy, ale pomyślałem sobie, że może zainteresują one osoby które tam zaglądają lub te, które zasubskrybowały kanał. Ale na początek jedna uwaga dotycząca właśnie subskrybentów. Otóż zorientowałem się, że widoczni są dla mnie jedynie Ci, którzy mają swoje własne kanały, czyli mniej więcej 1/5 wszystkich zarejestrowanych. Ale najbardziej mnie zdumiało, że tylko kilka z tych kanałów ma jakieś opisy odnośnie tego co zawierają i że dosłownie na palcach rąk można policzyć takie, które mają jakiekolwiek związki z treściami na moim kanale.

To jedno zdziwienie, a drugie to duża ilość danych statystycznych jakie udostępnia portal dla użytkownika kanału. Włącznie z takimi, skąd pochodzą goście (państwo, miasto region geogr. itp), że nie wspomnę o płci. Ponieważ nie ma chyba sensu kopiowanie i wklejanie tych wielu tabelek i zestawień, ograniczę się do najistotniejszych kwestii i oto moje zestawienie wybranych danych w pierwszą miesięcznicę działania kanału. Oczywiście  nie biorę żadnej odpowiedzialności za te informacje, tylko po prostu udostępniam to, co dostarcza mi Y/T:

Wgrałem łącznie 61 filmów o łącznym czasie trwanie ok 9.5 godziny, które oglądano przez 560 godzin.

Kanał miał w tym czasie 8700 odsłon i zgromadził 138 subskrybentów (Dane na dzień o7.07.24 g.17)

Największą popularnością cieszy się w Polsce (88%), a kolejne dwa miejsca zajmują Niemcy i Wielka Brytania. Jeśli chodzi o miasta, to  prym wiedzie Warszawa (33%), a pozostałe duże aglomeracje mają mniej więcej równy udział.

Jeśli chodzi o wiek, to najwięcej osób jest w grupie 45-54, a niewiele mniej w grupie 35-44 lata.

Martwi mnie, że wśród oglądających jest tylko 2.7% kobiet, więc być może będę musiał pomyśleć o jakichś bardziej „kobiecych” treściach, przynajmniej od czasu do czasu.

Największą popularnością cieszą się filmy o technice głośnikowej, choć najwięcej odsłon (blisko 1000) zebrał materiał o końcówce SPA 1200. Ale już następne 10 pozycji to właśnie różne filmy o głośnikach, co oczywiście daje mi do myślenia, ale raczej nie jest niespodzianką.

Zdecydowanie większą popularnością cieszą się wpisy, które są chronologicznie nowsze, co może oznaczać, że filmów jest już za dużo i nie każdemu chce się wracać do całkiem przecież nieodległej przeszłości. To też daje mi do myślenia.

Treści na kanale na komputerach ogląda 53% widzów, a na telefonach komórkowych 33% co akurat mnie cieszy, bo uważam, że oglądanie filmów na telefonie jest mało komfortowe i wiele istotnych szczegółów umyka.

Jeśli chodzi o oceny, to zasadniczo jest 100% pozytywnych, choć w ostatnim czasie przy kilkunastu wpisach pojawia się JEDNA negatywna. Pewnie znalazł się ktoś, kto mnie nie lubi:)

To chyba wszytko co uznałem za istotne i teraz każdy będzie mógł sobie we własnym zakresie ocenić, czy jego zdaniem warto było podjąć taką inicjatywę.

Nie sądzę, żebym w przyszłości zamieszczał takie statystyki, bo potraktowałem je tylko jako ciekawostkę z okazji debiutu.

Pozdrawiam i zapraszam do mojego kina.

Piotr Peto

 

 

Dodaj komentarz

Wyświetlenia od Września 2016: 156739    Użytkownicy online: 3